blog-1-img-
16 Lip

Jak pracujemy? – czyli architekci Gamma

Zespół architektów w naszym Studio już wiele lat ( od 2001 r.) projektuje domy indywidualne: przemyślane i funkcjonalne. Dbamy o to, aby nasi klienci czuli w swoim architekcie wsparcie nie tylko podczas projektowania, ale również realizacji i na zakończenie swojej budowy. Proces budowy wymarzonego domu zaczyna się od wizyty u architekta i właściwie też u niego się kończy, bo to klient przychodzi do nas po swoje gratisowe (warte 400-500zł) świadectwo energetyczne niezbędne do złożenia papierów na zakończenie budowy. Świadectwo to otrzyma gratis, bo polecił nasze usługi swojemu znajomemu, a ten z nich skorzystał.

 

Budowa domu to dosyć trudny okres dla naszych klientów, budowanie zajmuje dużo czasu, pieniędzy, energii i generuje stres, dlatego więc służymy wszelką pomocą na każdym etapie inwestycji.

 

A propos czasu – 90% spraw związanych z projektowaniem i urzędami załatwimy za Ciebie, aż do uzyskania pozwolenia na budowę. Pozostałe 10% jest dla Ciebie, abyś miał czas przyjść do naszego biura i porozmawiać o projekcie, który stworzymy wspólnie z Wami, a już wkrótce (około 30 -45 dni, termin jest zależny od Urzedu i urzędnika) po złożeniu dokumentów do urzędu będziecie mogli odebrać swoje pozwolenie na budowę. Zadzwonimy do Was i poinformujemy, kiedy możecie się wybrać po swoje pozwolenie na budowę i zacząć budować dom, a przyokazji zapraszamy do studia architektury Gamma p ogratisowy dziennik budowy. Być może będziecie wtedy szukali dobrego kierownika budowy, który będzie reprezentował Was na budowie i dbał o Waszą inwestycję, czyli o Wasz czas i pieniądze. A tak na marginesie to ważna rada, warta dla Ciebie napewno kilka tysięcy złotych:

nie radzę brać na swego kierownika budowy osoby, którą poleca wykonawca, bo wówczas taki kierownik (prawdopodobnie dobry kolega wykonawcy) zadba raczej o interesy kolegi,a nie Wasze.

 

Dobry kierownik budowy oraz wizyty i konsultacje nadzorującego architekta (nadzór autorski) na budowie mogą okazać się nieocenione, ponieważ taka jedna czy dwie wizyty mogą często uchronić od jakiegoś błędu wykonawczego lub pozwala zastosować jakieś rozwiązanie zamienne, co czasem przyniesie kilka a może i kilkanaście tysięcy złotych oszczędności. Piszę tutaj o poważnej sprawie, bo być może dla niektórych moich klientów budowa domu będzie największą życiową inwestycją. A dobrze przemyślana i zaplanowana inwestycja to realne i niemałe oszczędności w Waszejkieszeni.

NiechcęWas absolutnie wystraszyć, ale zacytuję internautę, który tak opisuje realizację swojego domu w praktyce i wyraźnie nazywa, że to była budowa nie dla siebie, nie na sprzedaż tylko dla wroga:

,,…Prawie na każdym etapie popełniono błędy. Sporo z nich uchwyciłem w porę, części już niestety nie.

  • – budynek niepotrzebnie posadowiłem dość wysoko ponad teren zgodnie z sugestią, aby nie był zbyt nisko w stosunku do graniczącej z nim ulicy. Mogłem posadowić go o ok. 20 cm niżej i też by się nic nie stało. Ulewy w 2010 roku wcale by nie zagroziły budynkowi a mnie zostałoby nieco więcej PLN w kieszeni,
  • – kierownik budowy nie zadbał o właściwe zasypanie fundamentów, co skutkowało uszkodzeniem instalacji kanalizacyjnej pod wylewką zerową (na szczęście „uchwycone” przeze mnie przed wykonaniem wylewek),
  • – zupełnie niepotrzebnie poniesiony koszt gładzi gipsowych (zanim się zorientowałem, że na tynku gipsowym nie robi to różnicy, panowie wykonawcy wygładzili cały parter: koszt 5 tys. zł)
  • – „pójście na rękę” jakiejkolwiek ekipie budowlanej nie powoduje wzrostu jakości wykonywanych przez nich prac…”.

 

Tak właśnie wspomina swoją budowę inwestor z Krakowa na jednym z internetowych forów. Takich opisów jest mnóstwo w różnych publikacjach. I nie chodzi o to, żeby kogoś wystraszyć, ale raczej o to, żeby mieć tę podstawową wiedzę i uniknąć błędów, które przed nami popełnił już ktoś inny.

Mam jednak nadzieję, że ten poradnik będzie temu służył i zachwieje czasem smutną prawdą popularnego powiedzenia, że pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi na sprzedaż, a trzeci dla siebie. Życzę Wam, abyście projektowali i budowali zawsze jak dla siebie, a my będziemy pracować dla Was z pasją i zaangażowaniem, tak abyście mogli , być może w przyszłości polecić nasze usługi swoim znajomym.